Totalna bzdura!

Totalna bzdura!

Wyjaśnijmy to sobie już teraz, czyli instrukcja obsługi Zwierza.
(zapisz sobie ten post, żeby mi go później w odpowiednim momencie przypomnieć ;))

Jeśli ktoś Ci mówi, że ma dla Ciebie gotowy przepis, to prawdopodobnie się myli. Każdy robi inną kawę, każdy lubi inną kawę (albo w ogóle nie lubi). Wszystko przepuszczaj przez swój filtr i cytując mój ulubiony tekst “przyswajaj to co użyteczne, odrzucaj to co zbędne”. Co więcej, dzisiaj lubisz taką kawę, a od jutra możesz przestać/zacząć słodzić.

To co możesz zaczerpnąć od innych, to poznać ich doświadczenia, poznać ich historię, skorzystać z wiedzy, użyć ich strategii, skorzystać z informacji zwrotnej i kopiować ich zachowania ale jeśli będziesz robić tylko to, to staniesz się karykaturą, staniesz się “taki jak”, a gwiazda może być tylko jedna. Każdy lider jest wyjątkowy, niepowtarzalny, każda gwiazda, każdy sportowiec, każdy CZŁOWIEK jest unikalny.

Jesteś tutaj, bo masz swoją jedyną, niepowtarzalną, konkretną misję, rolę, swoje miejsce. Natura nie robi pustych przebiegów, natura nie marnuje energii, natura WZRASTA, a Ty jesteś niezbędnym elementem tego wzrostu. Ale nie Ty “taki jak”, tylko TY obrany ze sztucznych przekonań, kulturowych naleciałości i rodzinnych ograniczeń. Prawdziwy TY. To co przekazuję ja albo inna osoba od rozwoju, strategii, motywacji, biznesu przepuść przez swój filtr i zadaj sobie pytanie: A co jeśli to co słyszę to bzdura? Nie przerzucaj odpowiedzialności za swój rozwój na innych ;)

Jutro, za tydzień albo za godzinę zachwycę się nową wiedzą, pomysłem albo poznam kogoś, kto odmieni mój punkt widzenia. Mogę doświadczyć czegoś nowego, co sprawi, że zaktualizuję swoją wiedzę i to o czym teraz mówię stanie się nieaktualne.
Więc najważniejsze:

“Przyswajaj to co użyteczne, odrzucaj to co zbędne” – Bruce Lee

Marki, które są budowane na wyższym celu są najsilniejsze

Marki, które są budowane na wyższym celu są najsilniejsze

Trafiłem dzisiaj na świetny artykuł Iris X. W którym pokazuje przykłady jak wielkie firmy budują relację z klientami, przyciągają uwagę dzięki temu, że komunikują “wyższy cel”. Jasne, możesz powiedzieć, że to wszystko gra, że to dla zysku, że to mydlenie oczu ale… serio? Biznes robi się dla zysku! :D Po to, żeby pomagać swoimi rozwiązaniami i godnie na tym zarabiać, więc jeśli do tego można taki biznes zbudować na wartościach, misji, w zgodzie ze sobą, i jeszcze do tego lepiej zarobić, to czemu nie? Poniżej znajdziesz dwa potężne przykłady komunikowania wartości przez marki, daj znać w komentarzach czy znasz jeszcze inne, tak mocne przykłady budowania marki na wartościach.

Pierwszy przykład to kampania Coca-Coli, która chciała połączyć w zgodzie i miłości Indie i Pakistan, więc postawiła dyspozytor z puszkami Coli, który dawał darmowe napoje, ale najpierw trzeba było…

PS. Prowadziłem od strony koncepcji i kreacji kampanię reklamową “Dla wszystkich, dla każdego” w Polsce dla Coca-Coli w internecie (na zlecenie K2 Internet) możesz sobie podejrzeć tutaj.

Kolejnym przykładem jest kampania Always #likeaGirl. Bardzo mocna, emocjonalna, potrzebna, sam zobacz:

Trzeci film i cały artykuł w języku angielskim możesz (i warto) przeczytać na LinkedIN, tutaj.

Co myślisz na temat takiej komunikacji?

 

Kluczowe Pytania, które ułatwiają podjęcie nawet najtrudniejszych decyzji

Kluczowe Pytania, które ułatwiają podjęcie nawet najtrudniejszych decyzji

Są takie pytania, które ułatwiają podjęcie nawet najtrudniejszych decyzji. Poniżej 2 pytania, które zadaję sobie najpierw (kolejność ma znaczenie).

  1. Czy ta szansa jest zgodna z moim kodeksem i systemem wartości?
    W moim systemie wartości w top 5 znajduje się świadomość, wolność, rodzina, rozwój, ekscytacja. Więc przy każdej decyzji, która mogłaby pochłonąć moją uwagę, energię czy pieniądze błyskawicznie przelatuję przez moje uświadomione wartości i zadaję sobie pytania: Czy to zwiększa, czy zmniejsza moją świadomość? Czy to wspiera, czy szkodzi mojej rodzinie? i tak dalej. Dzięki temu, niezależnie od tego jak piękna i kusząca wydaje się ta szansa, jeśli nie przejdzie testu moich kluczowych wartości – odpada. Jedno z ćwiczeń, które robię z moimi klientami na konsultacjach i Akademii Mocnych Marek, to wspaniała tablica wartości i… no nie będę psuł zabawy ;)
  2. Czy to pomoże mi realizować moją misję życiową?
    Jaka jest moja misja życiowa? Na ten moment? “Przejdźmy od hamującego strachu, do radości życia i tworzenia.” Dostaję dużo propozycji współpracy, zapytań ofertowych, szans na wspólne projekty i pomysłów na biznes. Najchętniej robiłbym je wszystkie!!! I tak kiedyś robiłem :D dlatego właśnie mam na swoim koncie wielkie MOCne marki, które doprowadziłem do upadku brakiem uwagi, energii, zaangażowania, umiejętności. Dlatego teraz łatwiej jest mi powiedzieć “nie” kiedy pojawia się nowa błyszcząca szansa. Pięknie opisuje to w swojej książce “Kreatywność na zawołanie” Todd Henry, który porównuje to do opieki nad krzakiem winnym. Wiesz jaki masz cel, więc przycinasz młode, piękne gałązki, bo wiesz, że główne gałęzie dadzą słodkie winogrona. Dzięki Marcin Osman za sprowadzenie tej książki na polski rynek.

Jak odkryć, pielęgnować i pozwolić dojrzeć swojej misji życiowej? Tego też nauczysz się na Akademii ;)

Jestem człowiekiem wygodnym. Lubię słońce, nic nierobienie, luźne rozmowy z inspirującymi ludźmi, dlatego za każdym razem jak znajdę system, który pomoże mi być bardziej wydajnym, skutecznym i oszczędzi mój czas i energię – to cieszę się jak kibic z gola reprezentacji :D A to jest właśnie jeden z takich systemów.

Baw się dobrze. Kibicuję Ci! Udanego dnia :)

Jeśli wydaje Ci się, że nie dasz rady, to… WYDAJE CI SIĘ!

Jeśli wydaje Ci się, że nie dasz rady, to… WYDAJE CI SIĘ!

Oglądałem kiedyś na Discovery program o komandosach. Tam jeden gość powiedział, że na intensywnym 3 tygodniowym treningu adepci uczą się przede wszystkim jednej zasady: Kiedy już mdleją Ci ręce, padasz z nóg, ledwo widzisz na oczy i masz wrażenie, że zaraz umrzesz, to… właśnie dotarłeś do 60% swoich możliwości.

Przypomina mi się też książka “Rise of the superman”, w której poruszany jest temat flow i tego jak ten stan przyśpiesza ewolucję całego gatunku ludzkiego. W tej książce jest opisany mechanizm w naszym mózgu, który sprawia, że nawet regularnie ćwiczący kulturyści osiągają tylko 80% wydajności swoich mięśni, bo powyżej tej wartości ścięgna i kości mogłyby ulec uszkodzeniu. Stan flow daje Ci dostęp do 100% (ale o tym kiedy indziej)

Dzisiaj refleksja o sportach wytrzymałościowych i o tym jakie 3 lekcje dostałem trenując do triathlonu IRONMAN 70.3 i startując 2-krotnie na dystansie hIM (half ironman triathlon):

  1. Środowisko ma znaczenie.
    Przez całą zimę trenowałem na basenie pływanie metodą “total immersion”, robiąc dłuuuugie kilometry i nabierając niezwykłej pewności siebie. “Jestem w stanie pływać cały dzień – luuuuuzik”. Potem wczesnym latem wziąłem piankę i pojechałem z rodziną nad jezioro. Okazało się, że nie umiem zanurzyć głowy w ciemnej wodzie! Miałem odruch paniki, musiałem natychmiast wynurzyć głowę… słabo? Jak bardzo, bardzo się cieszę, że miałem czas i warunki, żeby przekonać swoje ciało o bezzasadności tych lęków – dzięki temu na zawodach płynąłem z dużą pewnością (kolejnym szokiem były kopniaki i uderzenia przez pierwszych kilkadziesiąt metrów)
    Wniosek: to, że coś “teoretycznie” umiesz, nie znaczy, że to umiesz. Sprawdź swoje nowe umiejętności w praktyce.
  2. Jeśli wydaje Ci się, że nie masz już siły – WYDAJE CI SIĘ!
    Pierwszy raz doświadczyłem tego na maratonie. Tam trafiłem na ścianę, gdzie nie miałem siły, nie miałem oddechu, nie miałem woli walki… a po prostu biegłem dalej. To uczucie, które po chwili się pojawiło dało poczucie olbrzymiej siły. Skąd ja mam tą siłę? W jaki sposób biegnę dalej? Jeśli biegasz czasem i znasz to uczucie, kiedy padasz z nóg, a wiesz, że musisz jeszcze wrócić do domu, to… wyobraź sobie, że właśnie zsiadasz z roweru, a przed Tobą jeszcze ponad 20 kilometrów, a Twoje nogi zapomniały jak się biega i położyły się właśnie spać…
    Wniosek: masz więcej siły niż Ci się wydaje. Masz więcej możliwości, niż możesz sobie wyobrazić. Znajdź granicę, a potem ją przekrocz i zachwycaj się tym, że “biegniesz dalej”
  3. Rytm i doping mają znaczenie.
    Jeśli w zachwycie nad swoją kondycją wyskoczysz z wody i pociśniesz na 110% na rowerze, to jednak zdechniesz na bieganiu. Kropka. Triathlon i sporty wytrzymałościowe, to szachy energii. Tak pracujesz ze swoimi granicami, zasobami, taki masz wynik (albo mdlejesz na trasie) jestem wdzięczny, że ukończyłem mój pierwszy start, chociaż podczas biegania umierałem i rodziłem się wielokrotnie. Kilkukrotnie mijałem tych, którym ciało odcięło zasilanie.
    Wniosek: planuj i panuj nad energią. Jeśli czeka Cię dłuższy wysiłek, to tak dobierz rytm ciśnięcia i odpoczynku, żeby dojechać do końca, lepiej ukończyć jakiś projekt wolniej, niż wyłożyć się po drodze. Dbaj o siebie!

Pomyśl jak to możesz przełożyć na swoje życie? Karierę? Budowanie biznesu? Wszystko idzie w rytmie, każdy ma lepsze i gorsze momenty. W tych gorszych momentach zadbaj o siebie, zatroszcz się i pamiętaj: Jeśli wydaje Ci się, że nie dasz rady, to… WYDAJE CI SIĘ!

Wspieram i kibicuję realizacji Twojej misji życiowej, Twojego motywu, Twojego powodu :)
– Michał

PODAJ SWOJE IMIĘ I EMAIL

 

i weź bezpłatną lekcję w polskiej edycji kursu "Twoja Mocna Marka Osobista"

 

Sukces!

Na który adres wysłać eBooka?

Ten adres będzie użyty wyłącznie do komunikacji między mną, a Tobą.

RODO - potrzebna Twoja zgoda:

Sukces! :)