Totalna bzdura!

Totalna bzdura!

Wyjaśnijmy to sobie już teraz, czyli instrukcja obsługi Zwierza.
(zapisz sobie ten post, żeby mi go później w odpowiednim momencie przypomnieć ;))

Jeśli ktoś Ci mówi, że ma dla Ciebie gotowy przepis, to prawdopodobnie się myli. Każdy robi inną kawę, każdy lubi inną kawę (albo w ogóle nie lubi). Wszystko przepuszczaj przez swój filtr i cytując mój ulubiony tekst „przyswajaj to co użyteczne, odrzucaj to co zbędne”. Co więcej, dzisiaj lubisz taką kawę, a od jutra możesz przestać/zacząć słodzić.

To co możesz zaczerpnąć od innych, to poznać ich doświadczenia, poznać ich historię, skorzystać z wiedzy, użyć ich strategii, skorzystać z informacji zwrotnej i kopiować ich zachowania ale jeśli będziesz robić tylko to, to staniesz się karykaturą, staniesz się „taki jak”, a gwiazda może być tylko jedna. Każdy lider jest wyjątkowy, niepowtarzalny, każda gwiazda, każdy sportowiec, każdy CZŁOWIEK jest unikalny.

Jesteś tutaj, bo masz swoją jedyną, niepowtarzalną, konkretną misję, rolę, swoje miejsce. Natura nie robi pustych przebiegów, natura nie marnuje energii, natura WZRASTA, a Ty jesteś niezbędnym elementem tego wzrostu. Ale nie Ty „taki jak”, tylko TY obrany ze sztucznych przekonań, kulturowych naleciałości i rodzinnych ograniczeń. Prawdziwy TY. To co przekazuję ja albo inna osoba od rozwoju, strategii, motywacji, biznesu przepuść przez swój filtr i zadaj sobie pytanie: A co jeśli to co słyszę to bzdura? Nie przerzucaj odpowiedzialności za swój rozwój na innych ;)

Jutro, za tydzień albo za godzinę zachwycę się nową wiedzą, pomysłem albo poznam kogoś, kto odmieni mój punkt widzenia. Mogę doświadczyć czegoś nowego, co sprawi, że zaktualizuję swoją wiedzę i to o czym teraz mówię stanie się nieaktualne.
Więc najważniejsze:

„Przyswajaj to co użyteczne, odrzucaj to co zbędne” – Bruce Lee

Marki, które są budowane na wyższym celu są najsilniejsze

Marki, które są budowane na wyższym celu są najsilniejsze

Trafiłem dzisiaj na świetny artykuł Iris X. W którym pokazuje przykłady jak wielkie firmy budują relację z klientami, przyciągają uwagę dzięki temu, że komunikują „wyższy cel”. Jasne, możesz powiedzieć, że to wszystko gra, że to dla zysku, że to mydlenie oczu ale… serio? Biznes robi się dla zysku! :D Po to, żeby pomagać swoimi rozwiązaniami i godnie na tym zarabiać, więc jeśli do tego można taki biznes zbudować na wartościach, misji, w zgodzie ze sobą, i jeszcze do tego lepiej zarobić, to czemu nie? Poniżej znajdziesz dwa potężne przykłady komunikowania wartości przez marki, daj znać w komentarzach czy znasz jeszcze inne, tak mocne przykłady budowania marki na wartościach.

Pierwszy przykład to kampania Coca-Coli, która chciała połączyć w zgodzie i miłości Indie i Pakistan, więc postawiła dyspozytor z puszkami Coli, który dawał darmowe napoje, ale najpierw trzeba było…

PS. Prowadziłem od strony koncepcji i kreacji kampanię reklamową „Dla wszystkich, dla każdego” w Polsce dla Coca-Coli w internecie (na zlecenie K2 Internet) możesz sobie podejrzeć tutaj.

Kolejnym przykładem jest kampania Always #likeaGirl. Bardzo mocna, emocjonalna, potrzebna, sam zobacz:

Trzeci film i cały artykuł w języku angielskim możesz (i warto) przeczytać na LinkedIN, tutaj.

Co myślisz na temat takiej komunikacji?

 

Kluczowe Pytania, które ułatwiają podjęcie nawet najtrudniejszych decyzji

Kluczowe Pytania, które ułatwiają podjęcie nawet najtrudniejszych decyzji

Są takie pytania, które ułatwiają podjęcie nawet najtrudniejszych decyzji. Poniżej 2 pytania, które zadaję sobie najpierw (kolejność ma znaczenie).

  1. Czy ta szansa jest zgodna z moim kodeksem i systemem wartości?
    W moim systemie wartości w top 5 znajduje się świadomość, wolność, rodzina, rozwój, ekscytacja. Więc przy każdej decyzji, która mogłaby pochłonąć moją uwagę, energię czy pieniądze błyskawicznie przelatuję przez moje uświadomione wartości i zadaję sobie pytania: Czy to zwiększa, czy zmniejsza moją świadomość? Czy to wspiera, czy szkodzi mojej rodzinie? i tak dalej. Dzięki temu, niezależnie od tego jak piękna i kusząca wydaje się ta szansa, jeśli nie przejdzie testu moich kluczowych wartości – odpada. Jedno z ćwiczeń, które robię z moimi klientami na konsultacjach i Akademii Mocnych Marek, to wspaniała tablica wartości i… no nie będę psuł zabawy ;)
  2. Czy to pomoże mi realizować moją misję życiową?
    Jaka jest moja misja życiowa? Na ten moment? „Przejdźmy od hamującego strachu, do radości życia i tworzenia.” Dostaję dużo propozycji współpracy, zapytań ofertowych, szans na wspólne projekty i pomysłów na biznes. Najchętniej robiłbym je wszystkie!!! I tak kiedyś robiłem :D dlatego właśnie mam na swoim koncie wielkie MOCne marki, które doprowadziłem do upadku brakiem uwagi, energii, zaangażowania, umiejętności. Dlatego teraz łatwiej jest mi powiedzieć „nie” kiedy pojawia się nowa błyszcząca szansa. Pięknie opisuje to w swojej książce „Kreatywność na zawołanie” Todd Henry, który porównuje to do opieki nad krzakiem winnym. Wiesz jaki masz cel, więc przycinasz młode, piękne gałązki, bo wiesz, że główne gałęzie dadzą słodkie winogrona. Dzięki Marcin Osman za sprowadzenie tej książki na polski rynek.

Jak odkryć, pielęgnować i pozwolić dojrzeć swojej misji życiowej? Tego też nauczysz się na Akademii ;)

Jestem człowiekiem wygodnym. Lubię słońce, nic nierobienie, luźne rozmowy z inspirującymi ludźmi, dlatego za każdym razem jak znajdę system, który pomoże mi być bardziej wydajnym, skutecznym i oszczędzi mój czas i energię – to cieszę się jak kibic z gola reprezentacji :D A to jest właśnie jeden z takich systemów.

Baw się dobrze. Kibicuję Ci! Udanego dnia :)

Jeśli wydaje Ci się, że nie dasz rady, to… WYDAJE CI SIĘ!

Jeśli wydaje Ci się, że nie dasz rady, to… WYDAJE CI SIĘ!

Oglądałem kiedyś na Discovery program o komandosach. Tam jeden gość powiedział, że na intensywnym 3 tygodniowym treningu adepci uczą się przede wszystkim jednej zasady: Kiedy już mdleją Ci ręce, padasz z nóg, ledwo widzisz na oczy i masz wrażenie, że zaraz umrzesz, to… właśnie dotarłeś do 60% swoich możliwości.

Przypomina mi się też książka „Rise of the superman”, w której poruszany jest temat flow i tego jak ten stan przyśpiesza ewolucję całego gatunku ludzkiego. W tej książce jest opisany mechanizm w naszym mózgu, który sprawia, że nawet regularnie ćwiczący kulturyści osiągają tylko 80% wydajności swoich mięśni, bo powyżej tej wartości ścięgna i kości mogłyby ulec uszkodzeniu. Stan flow daje Ci dostęp do 100% (ale o tym kiedy indziej)

Dzisiaj refleksja o sportach wytrzymałościowych i o tym jakie 3 lekcje dostałem trenując do triathlonu IRONMAN 70.3 i startując 2-krotnie na dystansie hIM (half ironman triathlon):

  1. Środowisko ma znaczenie.
    Przez całą zimę trenowałem na basenie pływanie metodą „total immersion”, robiąc dłuuuugie kilometry i nabierając niezwykłej pewności siebie. „Jestem w stanie pływać cały dzień – luuuuuzik”. Potem wczesnym latem wziąłem piankę i pojechałem z rodziną nad jezioro. Okazało się, że nie umiem zanurzyć głowy w ciemnej wodzie! Miałem odruch paniki, musiałem natychmiast wynurzyć głowę… słabo? Jak bardzo, bardzo się cieszę, że miałem czas i warunki, żeby przekonać swoje ciało o bezzasadności tych lęków – dzięki temu na zawodach płynąłem z dużą pewnością (kolejnym szokiem były kopniaki i uderzenia przez pierwszych kilkadziesiąt metrów)
    Wniosek: to, że coś „teoretycznie” umiesz, nie znaczy, że to umiesz. Sprawdź swoje nowe umiejętności w praktyce.
  2. Jeśli wydaje Ci się, że nie masz już siły – WYDAJE CI SIĘ!
    Pierwszy raz doświadczyłem tego na maratonie. Tam trafiłem na ścianę, gdzie nie miałem siły, nie miałem oddechu, nie miałem woli walki… a po prostu biegłem dalej. To uczucie, które po chwili się pojawiło dało poczucie olbrzymiej siły. Skąd ja mam tą siłę? W jaki sposób biegnę dalej? Jeśli biegasz czasem i znasz to uczucie, kiedy padasz z nóg, a wiesz, że musisz jeszcze wrócić do domu, to… wyobraź sobie, że właśnie zsiadasz z roweru, a przed Tobą jeszcze ponad 20 kilometrów, a Twoje nogi zapomniały jak się biega i położyły się właśnie spać…
    Wniosek: masz więcej siły niż Ci się wydaje. Masz więcej możliwości, niż możesz sobie wyobrazić. Znajdź granicę, a potem ją przekrocz i zachwycaj się tym, że „biegniesz dalej”
  3. Rytm i doping mają znaczenie.
    Jeśli w zachwycie nad swoją kondycją wyskoczysz z wody i pociśniesz na 110% na rowerze, to jednak zdechniesz na bieganiu. Kropka. Triathlon i sporty wytrzymałościowe, to szachy energii. Tak pracujesz ze swoimi granicami, zasobami, taki masz wynik (albo mdlejesz na trasie) jestem wdzięczny, że ukończyłem mój pierwszy start, chociaż podczas biegania umierałem i rodziłem się wielokrotnie. Kilkukrotnie mijałem tych, którym ciało odcięło zasilanie.
    Wniosek: planuj i panuj nad energią. Jeśli czeka Cię dłuższy wysiłek, to tak dobierz rytm ciśnięcia i odpoczynku, żeby dojechać do końca, lepiej ukończyć jakiś projekt wolniej, niż wyłożyć się po drodze. Dbaj o siebie!

Pomyśl jak to możesz przełożyć na swoje życie? Karierę? Budowanie biznesu? Wszystko idzie w rytmie, każdy ma lepsze i gorsze momenty. W tych gorszych momentach zadbaj o siebie, zatroszcz się i pamiętaj: Jeśli wydaje Ci się, że nie dasz rady, to… WYDAJE CI SIĘ!

Wspieram i kibicuję realizacji Twojej misji życiowej, Twojego motywu, Twojego powodu :)
– Michał

TAK, możesz być DRUGI na swoim rynku!

TAK, możesz być DRUGI na swoim rynku!

WIĘCEJ! Możesz być w swojej branży numerem 18, 25, 174 i mieć fantastyczne życie Twoich marzeń! Nie musisz być numerem 1 i mówię to bez ironii, podtekstów, złośliwości, mówię to z doświadczenia przy pracy nad budowaniem Mocnych Marek dla ludzi i biznesów.

Chcesz wiedzieć jakie są plusy i minusy bycia numerem jeden w swojej branży?

1. PLUS: jesteś ekspertem, pierwszym wyborem.
Czyli to na Ciebie i Twoją opinię czekają wszyscy, to Ty przychodzisz do głowy firmom, klientom, dziennikarzom. To do Ciebie trafiają pytania, zapytania i to Ty jesteś zapraszany w roli eksperta do programów telewizyjnych.

2. PLUS: pokazujesz kierunek i wyznaczasz trendy.
Twoje zdanie jest warte więcej niż zdanie innych ekspertów, stanowisz punkt odniesienia, oś obrotu. Z łatwością kierujesz grupy klientów na nowy produkt, usługę, punkt widzenia.

3. PLUS: zgarniasz śmietankę.
To do Ciebie przychodzą największe firmy, to Ty dostajesz zapytania od znanych marek, to Ty jesteś zapraszany na imprezy, bankiety, eventy. To Ty budujesz mocne relacje z potężnymi ludźmi i biznesami.

4. PLUS: zarabiasz najwięcej pieniędzy.
Twoje stawki zdecydowanie nie są rynkowe. Prawdopodobnie są absurdalnie wysokie. Firmy z radością wykonują wielotysięczne i milionowe przelewy za Twoje produkty i usługi. To nawet nie jest „premium”, to jest „royal” ;)

5. PLUS: wzbudzasz podziw i zainteresowanie.
Jesteś rozpoznawany na ulicy, na imprezach, w programach, na eventach. Znają Cię ludzie z branży i poza nią. Zgarniasz uwagę na spotkaniach towarzyskich i imprezach otwartych.

ALE, są też i minusy:

1. MINUS: jesteś ekspertem, pierwszym wyborem.
Jeśli wszyscy wokół patrzą na Ciebie, to na kogo patrzysz Ty? Od kogo się uczysz? Kto i co Cię inspiruje? Co i kto daje Ci kuksańca do wzrostu? Jasne, masz swój wewnętrzny płomień ale łatwo stracić orientację lecąc ciągle na czele tego klucza.

2. MINUS: pokazujesz kierunek i wyznaczasz trendy.
Stąd tylko o krok do dominacji ego, narcyzmu i ślepego samo-uwielbienia. Można łatwo stracić dystans, perspektywę i popaść w śmieszność, groteskowość. Jeśli wyznaczasz kierunek i trendy, to sprawdzaj, czy masz kontakt z ziemią, bo może się okazać, że jesteś jak latawiec bez punktu zaczepienia.

3. MINUS: zgarniasz śmietankę.
Przez co możesz przegapić okazję na dokonanie większej, bardziej znaczącej zmiany. Ominie Cię okazja pomocy mniejszym projektom, które przemykają poniżej radarów, a za chwilę będą miały olbrzymi wpływ na Twoją branżę. Z góry lepiej widać, ale nie widać wszystkiego tam nisko ;)

4. MINUS: zarabiasz najwięcej pieniędzy.
Przez co jesteś na radarach rządu, urzędów, oszustów, prawników, szantażystów, cfaniaków, żebraków, hejterów, czasopism, brukowców, plotkarzy. Ty, Twoja rodzina i Twoi znajomi są bardzie odsłonięci.

5. MINUS: wzbudzasz podziw i zainteresowanie.
Ciężej o szczerość, prawdziwe relacje, prawdziwych przyjaciół, prywatność w miejscach publicznych, spokojną kolację. Ciężej w spokoju poczytać książkę w parku, czy wyjść z dziećmi na lody. Ciężej rozpoznać, kto Cię szanuje, a kto się podlizuje. Ciężej odróżnić okazję od podpuchy.

Więc mój drogi ambitny, energetyczny, pracowity przyjacielu.

Jeśli jeszcze nie jesteś na samej górze, to pamiętaj, że „na górze” wiele rzeczy będzie łatwiejszych, będziesz mieć większe możliwości, większą dźwignię, ale też cień, który tam na ciebie czeka jest dużo większy i warto, żebyś już teraz przygotował się na to co ten cień przyniesie, bo za często obserwujemy gwałtowny rozbłysk, który potem zamienia się w spadającą gwiazdę.

Dlaczego to piszę?
Bo chcę, żebyś świecił pięknym, jasnym światłem przez większość, lub całe swoje życie. Chcę, żeby Twoja kariera i Twój biznes wnosiły na rynek wielką wartość przez dłużej niż chwilę i chcę, żeby Twoja Mocna Marka była podawana jako przykład zdrowego, potężnego dziedzictwa, które choć trochę wzbogaciło życie klientów.

Nie musisz być #NR1, żeby mieć życie swoich marzeń i wpływ o jakim marzysz. A jeśli chcesz być nr1, to przygotuj sobie zestaw narzędzi, które pomogą Ci udźwignąć rolę lidera na rynku, bo lider dostaje największe kąski ale też idzie na pierwszy ogień.

Wspieram Cię i kibicuję Ci w Twoim biznesie i Twojej karierze!

Michał

Kto Ci imponuje? Czyli 4 filary Mocnych Marek

Kto Ci imponuje? Czyli 4 filary Mocnych Marek

Każda osoba jest unikalna, niepowtarzalna, a każdy biznes, nawet ten franczyzowy, to zbiór niezliczonej ilości zmiennych, ale przyjrzyj się bliżej, to dostrzeżesz 4 filary Mocnych Marek:

1. Pasja i serce 
Robią to co kochają, kochają to co robią. W swoje zajęcie wkładają czas, uwagę, duszę, serce. I niezależnie od tego czy jest to muzyk, przedsiębiorca, czy działacz społeczny. Dostrzeżesz pasję, wewnętrzny ogień, niepowstrzymane pragnienie zrealizowania swojej misji.
Skąd biorą tę siłę?

2. Integralność, spójność
To pełny, kompletny pakiet, ze wszystkimi wspaniałymi zaletami i czasem kompletnie nieznośnymi wadami. Nie starają się kolorować, ukrywać, upiększać. Skupiają się na tym, co robią najlepiej i nie zawracają sobie głowy ukrywaniem swoich „wad”.
Dlaczego ludzie przymykają oko na te wady?

3. Wielka skala
Nie interesuje ich lokalna działalność. Mają wielkie ambicje i odwagę, żeby je realizować. To przeważnie bezczelni marzyciele, którzy wkładają czas i uwagę w zmienianie świata na lepsze.
Dlaczego tak robią?

4. Leadership
To liderzy, którzy biorą na siebie odpowiedzialność. Mocne marki osobiste wnoszą dużą wartość, potrafią zjednywać sobie ludzi i zawsze znajdziesz ich na czele zespołu, szczególnie wtedy, kiedy jest gorąco i wszyscy oglądają się na innych. Oni mówią „razem przez to przejdziemy”.
Znasz takich liderów?

Poszukuję na polskim rynku przykładów mocnych marek. Przychodzi Ci do głowy ktoś taki? Oznacz w komentarzu osoby, które Twoim zdaniem są Mocnymi Markami Osobistymi, to będzie zaszczyt móc tych ludzi poznać :)

PS. Jeśli chcesz popracować nad swoją marką osobistą, to jak najbardziej lubisz się uczyć?

Dałeś się oszukać! Ja zresztą też…

Dałeś się oszukać! Ja zresztą też…

Ale jak już o tym wiesz, to możesz coś z tym zrobić. Poznaj 3 największe oszustwa, które kradną Twoją radość z życia.

1. Dałeś sie oszukać systemowi.
Zaprojektowany na początku epoki industrialnej system zbudowano po to, żeby szybciej i łatwiej wychowywać pracowników potrzebnych do konkretnych branż, zawodów i fabryk. Chodziło o to, żeby masowo przygotowywać ludzi do wykonywania konkretnej, jasno określonej pracy. I to działało! Kilkaset lat temu… Nie masz czasem wrażenia, że system edukacji jest trochę odrealniony i przygotowuje nas do życia w jakimś wymyślonym, surrealistycznym świecie? Dlaczego po szkole musisz iść na staż? Dlaczego idąc do nowej firmy przez pierwsze miesiące od podstaw uczysz się sposobu pracy, zasad, technik. Czemu nie uczysz się tego w szkole?

Bo system zmienia się wolniej niż rynek. Tutaj chciałem napisać coś dobrego o współczesnym systemie edukacji ale… przypomniał mi się ten film sprzed 9 lat… http://bit.ly/2a18G4f  A co gdyby edukacja skupiła się na odnalezieniu i pielęgnowaniu tego co daje Ci szczęście? Jak wtedy wyglądał by Twój proces edukacji, kariera i życie? Nie możesz cofnąć tego co było ale możesz zacząć coś dzisiaj.

Co zrobić?
Raz dziennie zadaj sobie pytanie: Co mogę zrobić jutro inaczej, żeby być bardziej szczęśliwym? I zacznij dodawać małe kroczki w kierunku tego co napełnia Cię energią i radością.

2. Dałeś się oszukać społeczeństwu.
Które popycha Cię mocniej i szybciej do tego by mieć, by pasować, by się nie wychylać, by być grzecznym człowiekiem… Aby być szanowanym, musisz ukończyć studia, aby być modnym, musisz kupić sobie te ciuchy, aby osiągnąć szczęście musisz zrobić to i to… Serio? Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl o 5 ostatnich rzeczach, które sobie kupiłeś, czy dają Ci teraz uczucie szczęścia? Przecież nawet wiemy czego żałują ludzie tuż przed śmiercią:
– Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni.
– Żałuję, że pracowałem tak ciężko.
– Żałuję, że nie miałem odwagi wyrażać swoich uczuć.
– Żałuję, że nie pozostawałem w kontakcie ze swoimi przyjaciółmi.
– Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszy.

Pomyśl, gdyby Twoje życie miało się skończyć dzisiaj w nocy, to czego Ty byś żałował?

Co zrobić?
Zadbaj o siebie i relacje z innymi ludźmi. Według badań najsilniejszym czynnikiem podnoszącym satysfakcję, radość i spełnienie w życiu są zdrowe i głębokie relacje z innymi ludźmi. Jak o nie zadbać? Możesz codziennie komuś podziękować za to co dla Ciebie robi albo czym Cię inspiruje. Spróbuj #tsunamiWdziecznosci http://bit.ly/2a63tag i obserwuj jak dzieją się cuda :)

3. Dałeś się oszukać samemu sobie.
A właściwie Twojemu mózgowi, który po pierwsze dąży do zminimalizowania zużycia energii, a po drugie jest wielkim fanem tego co znajome i… dzięki temu trzyma Cię w niekoniecznie komfortowej sytuacji ale znajomej i wyjście z niej oznaczałoby duży wydatek energetyczny. Jest taka historia o psie, który położył się na gwoździu ale za mało mu się wbijał, więc sobie leżał i kwilił. Czy Ty leżysz teraz na gwoździu, który za mało Ci przeszkadza, żeby się przesunąć, lub go wyrwać?

Teraz jest w miarę dobrze? Moja kariera jest całkiem udana? Takie jest życie? Serio? Ja sam skaczę z radości na myśl o spotkaniu z moimi klientami. Rano budzi mnie energia działań, które mam zaplanowane na ten dzień, a wieczorem kładę się z myślą, żeby mieć fajne sny i „szybko się wyspać”, bo ekscytują mnie jutrzejsze plany. Dlaczego Ci o tym piszę? Żeby Cię wkurzyć? Nie, żeby zainspirować Cię do myślenia na temat tego jak wyglądał by Twój idealny dzień, idealny tydzień i miesiąc. Ale już po tym jak się wyśpisz, wylenisz i porobisz nic ;)

Odkrywając swoją misję i wprowadzając w życie strategię jej realizacji zaczynasz wreszcie wracać na tory swojego idealnego dnia i wymarzonego życia. Wtedy problemy, awarie i kryzysy są tylko częścią procesu, czymś co bierzesz na siebie z odwagą i radością, trochę taką przyprawą, która nadaje smak głównemu daniu :D Odnajdując na nowo prawdziwego siebie stajesz się MOCNĄ MARKĄ, magnesem na odpowiednich ludzi, klientów i sytuacje.

Właśnie dlatego spodobało mi się budowanie marek, zarówno osobistych jak i biznesowych, bo jak widzę jak moi klienci świecą coraz mocniej, to wiem, że dołożyłem swoje 2 grosze do tego, żeby powstały nowe, szczęśliwe GWIAZDY :)

Co możesz zrobić?
Jeśli ten wpis dał Ci wartość, poruszył albo zainspirował, to udostępnij go proszę dalej, być może przyda się komuś z Twoich znajomych :)

Edit: Nagrany webinar możesz obejrzeć tutaj: https://www.facebook.com/michalzwierz/videos/1770654279878230/

PS. Jeśli chcesz popracować nad swoją marką osobistą, to jak najbardziej lubisz się uczyć?

Czym jest Akademia Mocnych Marek?

Czym jest Akademia Mocnych Marek?

Jest kilka możliwości: Masz biznes. Pracujesz i budujesz swoją #karierę. Łączysz pracę i biznes. Wypoczywasz i czerpiesz z owoców swojej pracy. Szukasz nowych możliwości. W każdym razie w życiu każdego człowieka w pewnym momencie pojawia się kariera, coś co robi wnosząc swój czas i uwagę na rzecz społeczeństwa i dla zaspokojenia swojego standardu życia. Od samego początku, od pierwszej interakcji z innymi ludźmi, budujesz swój wizerunek w oczach partnerów, pracowników, szefa, klientów, znajomych, rodziny. W świecie biznesu nazwalibyśmy to budowaniem MARKI.

Po co Ci MOCNA Marka? Mocna Marka sprawia, że zdecydowani na Twoje usługi i produkty klienci ustawiają się w kolejce. Mocna Marka sprawia, że to Ty wyceniasz swoje produkty i usługi, a nie konkurencja. Mocna Marka sprawia, że odzyskujesz kontrolę i czas na rzeczy, które są dla Ciebie najważniejsze. Mocna Marka sprawia, że zapisujesz swoje sukcesy, swoją integralność i nie musisz się obawiać, że coś się zmieni, skończy, zawali, bo masz dźwignię, historię, stabilność niezależnie od trendów na rynku, czy modnych w danym momencie narzędzi. Mocna Marka pozwala robić, to co daje Ci poczucie spełniania swojej misji, na dużą skalę, za godne pieniądze, ze wspaniałymi ludźmi.

Czym jest AKADEMIA Mocnych Marek? To wyciągnięta esencja, doświadczenie, techniki i narzędzia, których się nauczyłem i zbudowałem w pracy z moimi genialnymi klientami. To skondensowane 3 dni fascynującej, owocnej, wymagającej pracy nad Twoim wizerunkiem, Twoim biznesem, Twoją karierą. To intensywny tydzień, a potem miesiąc wprowadzania tej wiedzy w życie i bezpieczne testowanie i szlifowanie kompetencji. To niespotykane nigdzie indziej mechanizmy społeczne, grupowe i psychologiczne, które są zaprojektowane, żebyś faktycznie WDROŻYŁ tą wiedzę i zaczął zbierać owoce swojej pracy. To miejsce, w którym budują się partnerstwa, biznesy, przyjaźnie.

Akademia Mocnych Marek odbywa się kilka razy w roku. Jeśli myślisz o zarezerwowaniu swojego miejsca na najbliższej edycji, to tutaj znajdziesz więcej informacji: http://personalbrandingstar.pl/akademia-mocnych-marek/

Zapraszam Cię do zadawania pytań, dyskusji i przesłania tego artykuły swoim znajomym.
Wspaniałości!
– Michał

5 barier, które powstrzymują Cię przed karierą Twoich marzeń!

5 barier, które powstrzymują Cię przed karierą Twoich marzeń!

1. Ja nie mam czasu, żeby podrapać się po dupie…
W przypadku pracowitych, ambitnych osób jest to w 100% prawda. Już teraz wnosisz do świata wartość, masz swoje zajęcia, zobowiązania i pasje. Od rana do wieczora czymś się zajmujesz. Fakt jest taki, że niezależnie od tego ile trwała by doba, to przedsiębiorczy ludzie wypełnią ją szybciutko po brzegi. Więc problemem nie jest ilość czasu, tylko czemu pozwolisz się „wylać” poza Twój zbiorniczek czasu. #ALE codziennie wieczorem zrób sobie listę rzeczy, które masz do zrobienia na następny dzień i… zaznacz 50% rzeczy, których na pewno NIE zrobisz. Na bank nie zrobisz wszystkiego co masz zaplanowane, więc czemu by nie wybierać sobie od razu, które rzeczy są nieważne?

2. Ja nie mam pomysłu jak zarabiać na swojej pasji.
To również jest fakt i to często wynikający z pkt. 1. Ciekawe jest to, że gdyby obudzić Cię w środku nocy z pytaniem „Co Ci daje szczęście?” to 9/10 ludzi potrzebowałoby dłuższej chwili, żeby odpowiedzieć albo odpowiedzieli byśmy „nie wiem”, więc problem 1. przeważnie nie dajemy sobie czasu i przestrzeni do odkrycia i pielęgnowania tego co prawdziwie daje nam uczucie szczęścia. #ALE możesz codziennie przed snem zadać sobie pytania: 1. Co dzisiaj sprawiło, że poczułem szczęście? i 2. Czego chciałbym robić więcej? A do tego raz w miesiącu znaleźć jedną rzecz, którą poznasz / zrobisz pierwszy raz w życiu. Twoja intuicja szybciutko zaprowadzi Cię do tego co daje Ci uczucie szczęścia.

3. Ja nie mam kasy na zainwestowanie w biznes.
No fakt ale kto by miał? No inwestorzy mają… I co inwestorzy robią z tymi pieniędzmi? Inwestują! :D Jeśli masz przekonanie, że biznes wymaga dużego wkładu pieniędzy, to masz rację. Jest wiele biznesów, które wymagają olbrzymiego nakładu środków na starcie #ALE 95% biznesów możesz najpierw bootstrap’ować! Co to znaczy? To znaczy, że możesz zapytać swoją grupę docelową, czy byliby zainteresowani takim pomysłem, a potem zebrać od nich przedpłatę i budować biznes korzystając z pieniędzy Twoich klientów! Jeśli masz pomysł na biznes to zrób sobie 5 slajdów na których w maksymalnie 3 zdaniach odpowiesz na pytania: 1. Dla kogo to jest? 2. Co to jest? 3. Jaką daję im wartość? 4. Jak konkretnie będę zarabiać? 5. Od czego zacznę dzisiaj? A potem chwyć za telefon i znajdź 20-30 kontaktów, które mieszczą się w Twojej grupie docelowej i sprzedaj im to.

4. Ja nie mam wystarczających umiejętności.
To również jest fakt. Jesteś w czymś dobry, a w czymś innym ssiesz… i wiesz co? Każdy tak ma :) Jesteś na tym świecie jedyną, unikalną, niepowtarzalną osobą, nie ma drugiej identycznej osoby takiej jak Ty! Nikt nie ma takiego zestawu umiejętności i cech charakteru! Więc jest więcej niż pewne, że nie masz wszystkich potrzebnych do kolejnego kroku umiejętności #ALE! Masz 2 drogi: 1. zdobyć umiejętność której potrzebujesz przez naukę, kursy, mentoring i ćwiczenia. 2. Znaleźć kogoś, kto ma tę umiejętność i poszukuje Twoich talentów! I ta druga opcja jest szybsza, wydajniejsza, przyjemniejsza i w ogóle z innej planety :D Wyobrażasz sobie? Ktoś umie i lubi to, czego Tobie teraz brakuje. Znajdź takie osoby i opowiedz im o swoim pomyśle!

5. Ja się po ludzku boję…
Strach jest faktem. Jest emocją, a emocje są prawdziwe, realne. Co więcej, emocje są POTĘŻNE! Zmieniają nasz poziom hormonów, nasze samopoczucie, otwierają lub blokują dostęp do zasobów naszego ciała, mózgu, myśli. Emocje to potęga! #ALE wiesz kto daje władzę nad emocjami? A w tym wypadku nad lękiem? 2 rzeczy: wiedza i ciało. Wiedza, bo jeśli napiszesz sobie czego konkretnie się boisz, jak sobie z tym poradzisz i co zrobisz kiedy coś pójdzie nie tak, to natychmiast obniżysz swój poziom lęku i będziesz mieć gotowy plan działania w sytuacjach awaryjnych. Ciało, bo ciałem możemy regulować poziom kortyzolu, testosteronu i innych hormonów! Jak to zrobić? Tutaj masz instrukcję obsługi: https://youtu.be/Ks-_Mh1QhMc

  • Znasz inne powody? Zapraszam do rozmowy :)
  • Chcesz poprowadzić swój biznes i karierę w przyjemniejszym kierunku? Sprawdź Kurs on-line lub Akademię
  • Ten wpis Cię poruszył, zaciekawił, skłonił do refleksji? Udostępnij go proszę swoim znajomym :)
Gra o Tron i archetypy marki osobistej

Gra o Tron i archetypy marki osobistej

Gra o Tron - archetypy postaci, marka osobista

Gra o Tron jest chyba najpopularniejszym obecnie serialem. Wyprodukowana przez HBO ma wszystko czego potrzeba filmowej superprodukcji. Nieszablonowa historia, świetna gra aktorska, doskonałe zdjęcia i muzyka, no i świat, który jest z pogranicza średniowiecza i świata fantasy. Jeśli przyjrzysz się uważnie produkcjom, które osiągają spektakularne sukcesy, to zauważysz, że zawsze pojawiają się w nich postaci o bardzo wyrazistych charakterach. (więcej…)

Od czego zacząć budowanie marki osobistej?

Od czego zacząć budowanie marki osobistej?

002 Mocna Marka Osobista - Od czego zacząć budowanie?

Na zdjęciu: Michał Zwierz, Brian Tracy, Grzegorz Turniak. © Sebastian Kotow

No więc jednak myśl o zadbaniu o swój wizerunek nie daje Ci spokoju i postanawiasz jednak przyjrzeć się temu bliżej, tak? Od czego zaczniesz? Co warto zrobić zanim umówisz się na konsultacje, zamówisz usługi u modnej stylistki albo zaczniesz kopiować swoich idoli?  (więcej…)

Loading...

ZAREZERWUJ TERAZ

 

Czujesz, że masz do przekazania wielką wartość?
Chcesz rozbłysnąć na rynku i stać się nową gwiazdą
rozwoju osobistego, zdrowia i biznesowego? Zarezerwuj
swoje miejsce na zamkniętym spotkaniu informacyjnym.

 

Sukces!

Pin It on Pinterest